Focaccia to bliska kuzynka pizzy. Wprawdzie sera, ni pomidorowego sosu na niej nie uświadczysz, ale to również drożdżowy placek. Genialny jako tzw. "przegryzka" , czy "poczekajka". Niezwykle aromatyczny, zwłaszcza podany z czosnkową oliwą.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pizza pizzerki calzone. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pizza pizzerki calzone. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 30 grudnia 2012
Ślimaki drożdżowe - pizza rolls
Posted by Catus on 16:02
Ot niby nic szczególnego, zwykła pizza. Ale z okazji Sylwestra w wersji na jeden kęs i nieco efektowniejszej postaci. Takie ślimaczki- rulony można zabrać ze sobą choćby na domówkę, bo będą smakować chyba każdemu - zarówno na ciepło, jak i na zimno.
Moja wersja dodatków to sos pomidorowy, ser, salami, pieczarki, ale tu oczywiście możecie sobie eksperymentować do woli i użyć tych składników, które najbardziej lubicie.
Moja wersja dodatków to sos pomidorowy, ser, salami, pieczarki, ale tu oczywiście możecie sobie eksperymentować do woli i użyć tych składników, które najbardziej lubicie.
Posted in drożdżowe wypieki, fast food, imprezy, pizza pizzerki calzone, przekąski
czwartek, 9 sierpnia 2012
Pizzerinki z szynką, bananem i curry
Posted by Catus on 18:55
O pizzerinkach z bananem i curry wspominałam Wam już niegdyś przy okazji relacji z gotowania w kuchni Nestle :KLIK . Robię je niemal zawsze, gdy robię pizzę, bowiem moje dziecko właśnie to, nietypowe, połączenie smaków lubi najbardziej :D
Nie bójcie się tych smaków. Mimo że pizza z bananem brzmi dziwnie, smakuje naprawdę dobrze, co mogą potwierdzić osoby, które podczas gotowania z Winiarami, miały okazję jej spróbować :D
Nie bójcie się tych smaków. Mimo że pizza z bananem brzmi dziwnie, smakuje naprawdę dobrze, co mogą potwierdzić osoby, które podczas gotowania z Winiarami, miały okazję jej spróbować :D
Posted in drożdżowe wypieki, owoce, pizza pizzerki calzone
Domowa pizza na cienkim cieście z lutenicą, salami i pieczarkami
Posted by Catus on 13:41
Nie wiem jak to możliwe,że jeszcze nie podałam Wam przepisu na pizzę. Owszem, były pizzerki z żytnią mąką, ale klasycznej pizzy, mimo, że robię ją często, chyba nawet za często :D, nie pokazywałam Wam jeszcze.
Teraz jest świetna okazja, żeby to nadrobić, ponieważ otrzymałam od firmy Premium Rosa lutenicę do przetestowania. O lutenicy pisałam Wam przy okazji konkursu - KLIK - nie będę się więc powtarzać. Czas na praktyczne jej zastosowanie. Producent jako jedno z jej zastosowań sugeruje użycie jej jako sos do pizzy. I to zastosowanie własnie od razu przypadło mi do gustu.
Oczywiście podam Wam również przepis na sos pomidorowy, który robię zazwyczaj, wiem bowiem, że lutenica póki co jest dość trudno dostępna. Mam nadzieję, że to sie wkrótce zmieni, bo jest naprawdę smaczna. Jako sos sprawdzila się wyśmienicie - jest bowiem gęsta, nie spływa z ciasta, niewielki słoiczek wystarczył na kilka dużych pizz. Smak ma intensywnie pomidorowo-paprykowy, a to co mi sie spodobało najbardziej to to, że w przeciwieństwie do gotowych sosów i pomidorowych przetworów dostępnych w sklepach, nie jest przesadnie doprawiona - zwlaszcza solą. Nie zdominowala więc smaku pizzy nadmierną ilością przypraw, nadała jej jednak pomidorowo-paprykową nutkę.
Raczej nie przestanę robić sama sosu do pizzy, bo zwyczajnie lubie go przyrządzać sama, jeśli jednak ktoś z Wam niezbyt to lubi/umie, lub zwyczajnie nie macie czasu, to polecam lutenicę - to z pewnością lepsze rozwiązanie niż gotowe sosy, lub o zgrozo, keczup :)
No ale dość tego przydługiego wstępu - robimy pizzę :D
Teraz jest świetna okazja, żeby to nadrobić, ponieważ otrzymałam od firmy Premium Rosa lutenicę do przetestowania. O lutenicy pisałam Wam przy okazji konkursu - KLIK - nie będę się więc powtarzać. Czas na praktyczne jej zastosowanie. Producent jako jedno z jej zastosowań sugeruje użycie jej jako sos do pizzy. I to zastosowanie własnie od razu przypadło mi do gustu.
Oczywiście podam Wam również przepis na sos pomidorowy, który robię zazwyczaj, wiem bowiem, że lutenica póki co jest dość trudno dostępna. Mam nadzieję, że to sie wkrótce zmieni, bo jest naprawdę smaczna. Jako sos sprawdzila się wyśmienicie - jest bowiem gęsta, nie spływa z ciasta, niewielki słoiczek wystarczył na kilka dużych pizz. Smak ma intensywnie pomidorowo-paprykowy, a to co mi sie spodobało najbardziej to to, że w przeciwieństwie do gotowych sosów i pomidorowych przetworów dostępnych w sklepach, nie jest przesadnie doprawiona - zwlaszcza solą. Nie zdominowala więc smaku pizzy nadmierną ilością przypraw, nadała jej jednak pomidorowo-paprykową nutkę.
Raczej nie przestanę robić sama sosu do pizzy, bo zwyczajnie lubie go przyrządzać sama, jeśli jednak ktoś z Wam niezbyt to lubi/umie, lub zwyczajnie nie macie czasu, to polecam lutenicę - to z pewnością lepsze rozwiązanie niż gotowe sosy, lub o zgrozo, keczup :)
No ale dość tego przydługiego wstępu - robimy pizzę :D
Posted in drożdżowe wypieki, pizza pizzerki calzone
środa, 29 lutego 2012
Pizzerinki z mąką żytnią
Posted by Catus on 13:02
Z przepisu, który zaprezentuję, wychodzi raczej cienkie ciasto, bardzo przypominające to z pizzerii. Jeśli odpowiednio długo i staranie je wyrobicie, w czasie pieczenia będą się w nim robiły apetyczne "bąble". Farsz to oczywiście kwestia Waszych upodobań i inwencji, ja pokażę ten, który osobiście lubię najbardziej :D
Posted in pizza pizzerki calzone
środa, 5 października 2011
Calzone, czyli pizza-pieróg
Posted by Catus on 19:25
Wstyd się przyznać, u mnie znowu drożdże. Znaczy drożdżowe ciasto. Oczywiście w wydaniu nieco innym niż ostatnio, ale jednak drożdże. Drożdże, drożdże, drożdże .... Drożdże. :D
W zasadzie to calzone. Pizza-pieróg , czy tez pieróg-pizza...
W zasadzie to calzone. Pizza-pieróg , czy tez pieróg-pizza...
Posted in drożdżowe wypieki, pizza pizzerki calzone
Subskrybuj:
Posty (Atom)








Focaccia - aromatyczny włoski placek