Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryby. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 marca 2013

Filet z pstrąga łososiowego do złudzenia przypomina filet z łososia. Wszystko to zawdzięcza  swojemu kolorowi. W zasadzie to wiele osób nie ma pojęcia, co to za ryba. Szczerze mówiąc ja też nie wiedziałam  :)
Zrobiłam więc mały research w internecie. Otóż pstrąg łososiowy to nazwa handlowa hodowlanej troci, która kolor swój zawdzięcza dokarmianiu barwnikiem - Astaxanthinem.

Barwnik ten występuje w naturze - jest składnikiem pancerza skorupiaków, chętnie zjadanych przez wszelkie łososiowate. W jakim celu się nim karmi trocie? To proste - ludzie utożsamiają ryby łososiowate z czerwonym kolorem - jest oznaką szlachetności mięsa, dobrej jakości i świeżości...

Niemniej jednak to bardzo smaczna ryba. Soczysta, delikatna. Ja przygotowałam ją z dodatkiem cukinii, zapieczoną pod sosem śmietanowo-porowym. Szybko, łatwo i pysznie :)

Zapiekana ryba z cukinią, porem i śmietanowym sosem

sobota, 2 lutego 2013

Mówią, że zupy odchodzą do lamusa. Że praco- i czasochłonne, że mało komu się chce je gotować. Statystyki bloga mówią jednak coś zupełnie innego. Bardzo często szukacie przepisów na zupy.
Zapraszam Was więc na krem z porów-z dodatkiem żółtego sera i wędzonego łososia.

Jakbyście mieli smaka na jakąś inną zupę, może znajdziecie ją TU

Krem z porów i ziemniaków z żółtym serem i łososiem

sobota, 29 grudnia 2012

Szuba czyli śledź pod pierzynką

Ta sałatka warstwowa jest znana w wielu rejonach Polski- pod różnymi nazwami. Ostatnio spotkałam się nawet ze zdaniem, że szuba, a śledź pod pierzynką to dwa różne dania. No i szczerze mówiąc nie ogarniam :) Jeśli Wy wiecie coś na temat tych różnic - dajcie znać w komentarzach.

Ile nazw, tyle i sposobów przygotowania szuby. Jedni dodają do niej kukurydzę, inni jabłko...różna bywa też kolejność warstw :) Jedno jest pewne - śledzia zabraknąć w niej nie może :)

Ja posiłkowałam się wersją Doroty z bloga smakuje.blox.pl

Sałatka warstwowa ze sledziem i buraczkami

wtorek, 20 listopada 2012

Usmażyłam se łososia. Słowo "se", a raczej  "sobie" :) jest wybitnie adekwatne, ponieważ standardowo pozostała część rodziny na rybę kręciła nosem.  Zwykle jestem zbyt leniwa, by sobie robić oddzielne danie na obiad, lecz tym razem miałam na łososia takiego smaka, że aż "se" go  upichciłam. A co tam, raz się żyje

Na zachętę jednak nie omieszkam dodać, że młody spróbowawszy kawałeczka ryby z mojego talerza poprosił o swoją porcję.

Łosoś z patelni grillowej z dodatkiem peso z bazylii i mięty

sobota, 14 kwietnia 2012

Sałatka makaronowa z tuńczykiem

Nawet mój mąż ją zjada ze smakiem, choć on podobno nie tknie ryby :P Nieskomplikowana, zaledwie kilku składnikowa, a stanowi pyszną, pożywną kolację. Polecam ją i Wam.