Robiłam je w dwóch wersjach-bezglutenowej właśnie oraz z dodatkiem bułki tartej. Różniły się tylko tym, że z bułką panierka była bardziej chrupiąca, za to w mące kukurydzianej panierowało się je o wiele łatwiej.
wtorek, 15 października 2013
Robiłam je w dwóch wersjach-bezglutenowej właśnie oraz z dodatkiem bułki tartej. Różniły się tylko tym, że z bułką panierka była bardziej chrupiąca, za to w mące kukurydzianej panierowało się je o wiele łatwiej.
niedziela, 8 września 2013
Co zrobić z płatków róży? Utrzeć!
Płatki pachną. Odurzająco i świeżo na raz. Jeśli się bawimy z czerwonawymi odmianami, kolor jest tak intensywny, wibrujący, że szminki z MACa mogą się schować. Oczywiście na moich zdjęciach tego nie widać, więc sorry bardzo, musicie spróbować sami.
Które róże się nadają? Podobno wszystkie. Jedyną opcję, którą musicie ogarnąć to zapach właśnie. Bo płatki róży nie maja jakiegoś wybitnego smaku. Raczej uderzają zapachem. Jeśli więc macie w ogrodzie wysyp różanych kwiatów-możecie eksperymentować.
Nie polecam jedynie kupowania róż w kwiaciarni, do celów konsumpcyjnych, bo to to pryskane, nie wiadomo czym karmione. Wiadomo.
Posted in coś z niczego, owoce, przetwory
czwartek, 5 września 2013
Dżem z jarzębiny
Cóż, musiałam poczekać do następnego jarzębinowego sezonu, karmiąc się wspomnieniem jarzębinowych cukierków z dzieciństwa. (Pamiętacie? : to były takie draże z suszoną słodką jarzębiną w środku).
W tym roku dżem udało mi się zrobić.
Od razu mówię, to nie jest dżem, który się daje dzieciom na bułeczce na śniadanie. To raczej taki dżem dla dorosłych. Do mięcha chyba najszybciej. Lekko słodki, ale też pobrzmiewający nutką goryczy (boszę, jestem grafomanką :) ).
Jarzębiny teraz moc, jeszcze, więc póki czas bierzcie się za próbowanie, tym bardziej, że owoce kosztować Was będą tylko małą wyprawę poza miasto lub wycieczkę do okolicznego drzewa.
Posted in coś z niczego, owoce, przetwory
Ocet winny jabłkowy
Nie musimy wtedy wyrzucać skórek, czy ogryzków- to one będą bazą octu.
Sam ocet jabłkowy jest dużo zdrowszy od octu spirytusowego, który kupujemy w sklepach, a świetnie go zastępuje. Ma podobno mnóstwo walorów leczniczych, ale o tym każdy może sam sobie poczytać w internecie. Nie jestem lekarzem, ani znachorem, więc pominę wymienianie tychże zalet :) Ja lubię ocet jabłkowy głownie za jego przyjemny (zwłaszcza w porównaniu z octem spirytusowym) zapach oraz delikatny smak.
Oprócz skórek i ogryzków do wyrobu octu możemy wykorzystać oczywiście także całe jabłka. Najlepsze do tego są owoce nie pryskane środkami chemicznymi, jak najbardziej naturalne. Jabłka muszą być też zdrowe, ewentualnie pozbawione nadgniłych czy robaczywych fragmentów.
Posted in coś z niczego, owoce, przetwory
niedziela, 21 lipca 2013
Napój a'la szampan z kwiatów czarnego bzu
Napój z kwiatów czarnego bzu na bank wejdzie w kanon moich przepisów sezonowych, mimo, że nie każdemu smakuje. Jest specyficzny wybitnie: ani to słodki, ani wytrawny, taki szampanowy nieco. Moje serce podbił, bo uwielbiam nietypowe smaki, ale np. dzieci mówiły : "smakuje czymś zepsutym", "smakuje ogórkiem"...
Mnie się smak kojarzył właśnie z szampanem, który to jest zarazem lekki, ale i dominujący. Jest lekko gazowany, ale tylko troszeczkę. Genialny na upały, z kilkoma kostkami lodu!
Przepis znalazłam na KLIK .I autorowi,-Łukaszowi serdecznie dziękuję!
SKŁADNIKI:
- 5-6 baldachów kwiatów czarnego bzu
- ok. 4, 5 litra wody niegazowanej
- 1/2 kg cukru
- 1 cytryna
SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:
Przepis jest banalny. Kupujemy 5 litrowy baniak niegazowanej wody mineralnej. Odlewamy z niego tak troszkę więcej niż szklankę wody. Zrywamy "kiście" kwiatów czarnego bzu. Odkładamy na chwilę na papier, tak by wszelakie żyjątka z nich uciekły. Nie myjemy!Po upływie tego czasu napój jest już gotowy. Odcedzamy go. Przechowujemy w zamknięciu ( by gaz się nie ulatniał) w lodówce. Smacznego!
![]() |
Posted in coś z niczego, napoje, wegeteriańskie
wtorek, 11 czerwca 2013
Pikantne placuszki z płatków kukurydzianych
Zupełnym przypadkiem wpadłam na przepis na placki z płatków kukurydzianych. Autorką jest Izabella Prajzler. Pozmieniałam nieco dodatki - korzystając z tego co miałam w lodówce, a co pozostało po ostatnim maratonie pieczenia pizzy (testowałam nowy kamień pochwalę się ).
SKŁADNIKI:
- 3 szklanki płatków kukurydzianych
- 1/2 szklanki wody
- 1/2 szklanki mąki pszennej
- ok. 20 dag salami o wyrazistym, pikantnym smaku,
- ok. 15 dag pieczarek, drobno posiekanych
- 1/2 pęczka (ale dużego) dymki razem ze szczypiorem
- 3 jajka
- sól i pieprz do smaku
- olej do smażenia
SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:
Zjadamy je raczej na ciepło, choć na zimno też ujdą :D
Możemy podawać je z sosami, lub z keczupem, jednak gdy salami dodana do placków jest pikantna, sos nie jest niezbędny :)
Posted in coś z niczego, placki placuszki racuchy
niedziela, 24 marca 2013
Przepis na domowy makaron - do lazanii i nie tylko
Znalazłam go ... w instrukcji obsługi do maszynki do makaronu. Wypróbowałam-okazał się strzałem w dziesiątkę. Prosty, bo składa się tylko z jajek, mąki i wody - ale wychodzi zawsze.
Przy okazji polecam tym, którzy makaronu sami jeszcze nie robili, spróbować. Sklepowy, nawet najlepszy, nie może się z nim równać - poza tym jest TANI.
Posted in coś z niczego, makarony, wegeteriańskie
poniedziałek, 18 lutego 2013
Ziemniaki pieczone w piekarniku - jak z ogniska
Przepis na ziemniaczki "niby-z-ogniska" nieco udoskonaliłam. Jedną zaledwie przyprawą-ale zmiana jest dość znaczna. Ale wypróbujcie obie wersje i sami oceńcie, która Wam bardziej odpowiada...
Cóż niezwykłego jest w zwykłych kartoflach upieczonych w piekarniku? Dzięki odpowiedniej, ale nieskomplikowanej technice, ziemniaki są chrupiące z zewnątrz, mają grubą skórkę, ale też mięciutki, kremowy środek - niemal dokładnie taki, jak ziemniory pieczone w rozżarzonym letnim wieczorem ognisku. Brakowało im jednak jednej magicznej cechy-zapachu palonego drewna. Udało mi się go jednak nieco podrobić.
Posted in coś z niczego, przekąski, wegeteriańskie, ziemniaki
piątek, 8 lutego 2013
Bezy ziemniaczane, czyli ziemniaki do obiadu trochę inaczej...
Gościom się na pewno spodoba, dzieciakom, i - choć nie mają metki i są tanie - wszelkiego rodzaju gadżeciarzom :)
Posted in coś z niczego, inne, ziemniaki
czwartek, 17 stycznia 2013
Babeczki gryczane z jajkami, marchewką i groszkiem
Oczywiście okazało się, że nie jestem pierwsza, która wpadła na pomysł takich babeczek, więc koniec końców posiłkowałam się przepisem, który już w sieci jest : PRZEPIS
Posted in babeczki muffinki, coś z niczego, kasze, wegeteriańskie, wypieki na słono
środa, 19 grudnia 2012
Kruche ciastka z makiem bez jajek
Robimy je w dwóch wersjach. Część wałkujemy baaaardzo cieniutko - są wtedy po upieczeniu niewiarygodnie kruche, ale trudno je przechowywać, są bardzo delikatne. Pozostałe robimy nieco grubsze - nadal są pyszne i zachowują swój kształt, co nie jest bez znaczenia, gdy chcemy podać je gościom.
Posted in ciastka rogaliki, coś z niczego
niedziela, 16 grudnia 2012
Domowy smalec ze śliwką
Posted in coś z niczego, mięsa - wieprzowina
niedziela, 21 października 2012
Jabłkowo-orzechowe ciasteczka z wytłoczyn z sokowirówki
Z podanej porcji mnie wyszło ok. 50 ciasteczek.
Posted in ciastka rogaliki, coś z niczego
poniedziałek, 17 września 2012
Smażony kabaczek w panierce - czyli obiad na okrągło :)
Ciekawa jestem swoją drogą, ilu z Was jest nocnymi markami i właśnie o tej porze nabiera wigoru i zapału do roboty? Może coś po nocach gotujecie?
Ja tą nocną porą przychodzę z kabaczkiem. No przecież, że nie z cukinią :D Ja się z kabaczkiem znam słabo. Jakoś zwykle wybierając na targu warzywa, ręka sama sięgała po cukinię, a kabaczek zostawał kompletnie niedoceniony. Blady jakiś taki, zwykle przerośnięty, bezpłciowy. Ale dostało mi się nieszczęśnika w prezencie. Długo myślałam co z nim zrobić - może potrawkę jakąś?leczo? To nie było to. Postanowiłam go usmażyć. W najzwyklejszej panierce z bułki tartej. I to był strzał w 10!
Posted in coś z niczego, warzywa, wegeteriańskie
poniedziałek, 20 sierpnia 2012
Surówka z marchwi z czosnkiem na ostro
Zrobiłam podobnego :)
Posted in coś z niczego, surówki, warzywa
piątek, 17 sierpnia 2012
Placki ziemniaczane z dipem (sosem) twarożkowym
Super sposobem na odmianę zwykłych ziemniaczanych placków jest przygotowanie do nich jakiegoś smacznego dipu. Ja wykorzystałam dziś zasoby lodówki, i tak powstał dip twarożkowy z dodatkami.
Genialnie do placków pasował, mimo że ja nie jestem zwolenniczka jedzenia placków ziemniaczanych ze śmietaną np.
Posted in coś z niczego, placki placuszki racuchy, warzywa, wegeteriańskie
czwartek, 16 sierpnia 2012
Papanaci - placki z twarogiem
Tym razem padło na Papanaci, na które przepis znalazłam w książce Macieja Halbańskiego " Potrawy z różnych stron świata" i pochodzą z Rumunii. To po prostu twarogowe placuszki na słodko, zupełnie nie skomplikowane. Pyszne. Choć mam do przepisu pewno zastrzeżenie - na drugi raz nie dodam cukru bezpośrednio do surowego ciasta, a dopiero większą ilością posypię placki pudrem, bowiem usmażenie ich wg. oryginalnej wersji, na złoto, graniczy z cudem :D
Posted in coś z niczego, placki placuszki racuchy, potrawy z jajek
środa, 8 sierpnia 2012
Szybki i łatwy deser z grilla - jabłka pieczone na grillu
A że ostatniego grilla spędzałam wraz z kilkorgiem dzieciaków, postanowiłam przyrządzić coś dla odmiany, na słodko. Padło na jabłka, bo tych na wsi nie brakuje, a skoro pieczone w piekarniku smakują tak bosko, czemu by ich nie zgrillować? :D
Posted in coś z niczego, desery, grill, owoce
piątek, 3 sierpnia 2012
Placki z cukinii na słodko i słono
Same placki robimy w dwóch wersjach - słodkiej i wytrawnej. Jak się pewnie domyślacie, te wytrawne jadamy my,dorośli, zaś te na słodko, młody. Ich przygotowanie wygląda w obu wersjach podobnie, placki różnią się tylko dodatkami.
Posted in coś z niczego, placki placuszki racuchy, warzywa
poniedziałek, 30 lipca 2012
Kiszka ziemniaczana, czyli potraw z ziemniaków ciąg dalszy
Kiszka dobrze smakuje też odsmażona na patelni, więc jeśli zostanie jej trochę na drugi dzień-raczej nie powinna się zmarnować :D
Posted in coś z niczego, ziemniaki


























Bezglutenowe kotlety z kaszy jaglanej