Robiłam je w dwóch wersjach-bezglutenowej właśnie oraz z dodatkiem bułki tartej. Różniły się tylko tym, że z bułką panierka była bardziej chrupiąca, za to w mące kukurydzianej panierowało się je o wiele łatwiej.
wtorek, 15 października 2013
Robiłam je w dwóch wersjach-bezglutenowej właśnie oraz z dodatkiem bułki tartej. Różniły się tylko tym, że z bułką panierka była bardziej chrupiąca, za to w mące kukurydzianej panierowało się je o wiele łatwiej.
czwartek, 12 września 2013
Syrop z owoców czarnego bzu
Co trzeba wiedzieć o owocach czarnego bzu?
1. Zbieramy je tylko dojrzałe, gdy mają czarnofioletowy, głęboki kolor. Zielone i niedojrzałe owoce odrzucamy.
2. Nawet dojrzałe owoce czarnego bzu zawierają trującą sambunigrynę, która jednak zostaje unicestwiona podczas obróbki termicznej. Nie jemy więc owoców na surowo!
3. Używamy tylko owoców, bez baldachów. Najwygodniejszy dooddzielania owoców od zielonej gałązki jest...widelec :)
4. Sok z owoców czarnego bzu bardzo mocno plami. Podobno używano go kiedyś do farbowania tkanin. Warto więc używać rękawiczek i ubrania ochronnego. Może niekoniecznie jakiegoś specjalistycznego, ale raczej radziłabym założyć jakiś stary t-shirt, a nie wyjściową bluzeczkę.
Posted in napoje, owoce, przetwory, wegeteriańskie
środa, 31 lipca 2013
Smażony por w cieście piwnym
Efekt zaskoczył mnie samą. Por w cieście piwnym jest przepyszny. Smakuje nawet dzieciom. Wcinały porowe krążki jak chipsy :)
SKŁADNIKI:
- 1-2 pory (biała część)
- 1/2 szklanki piwa Książęce Jasne Ryżowe
- 1 jajko
- 3/4 szklanki mąki
- sól i pieprz do smaku
- bułka tarta do panierowania
- olej do smażenia
SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:
Umyte pory kroimy na około 3 mm. krążki. Rozkładamy je na deseczce lub talerzu, oprószamy solą i odstawiamy na bok.Mąkę, piwo i jajko mieszamy ze sobą, tak by powstało jednolite ciasto o konsystencji śmietany. Solimy do smaku, oraz dodajemy czarny pieprz - dość sporo.
Każdy plasterek pora maczamy w cieście piwnym, obtaczamy w bułce tartej, po czym smażymy na rozgrzanym oleju z obu stron-na złoto.
Danie jest dobre zarówno na ciepło i na zimno. Smacznego!
Posted in warzywa, wegeteriańskie
niedziela, 21 lipca 2013
Napój a'la szampan z kwiatów czarnego bzu
Napój z kwiatów czarnego bzu na bank wejdzie w kanon moich przepisów sezonowych, mimo, że nie każdemu smakuje. Jest specyficzny wybitnie: ani to słodki, ani wytrawny, taki szampanowy nieco. Moje serce podbił, bo uwielbiam nietypowe smaki, ale np. dzieci mówiły : "smakuje czymś zepsutym", "smakuje ogórkiem"...
Mnie się smak kojarzył właśnie z szampanem, który to jest zarazem lekki, ale i dominujący. Jest lekko gazowany, ale tylko troszeczkę. Genialny na upały, z kilkoma kostkami lodu!
Przepis znalazłam na KLIK .I autorowi,-Łukaszowi serdecznie dziękuję!
SKŁADNIKI:
- 5-6 baldachów kwiatów czarnego bzu
- ok. 4, 5 litra wody niegazowanej
- 1/2 kg cukru
- 1 cytryna
SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:
Przepis jest banalny. Kupujemy 5 litrowy baniak niegazowanej wody mineralnej. Odlewamy z niego tak troszkę więcej niż szklankę wody. Zrywamy "kiście" kwiatów czarnego bzu. Odkładamy na chwilę na papier, tak by wszelakie żyjątka z nich uciekły. Nie myjemy!Po upływie tego czasu napój jest już gotowy. Odcedzamy go. Przechowujemy w zamknięciu ( by gaz się nie ulatniał) w lodówce. Smacznego!
![]() |
Posted in coś z niczego, napoje, wegeteriańskie
niedziela, 12 maja 2013
Sałatka z mniszka lekarskiego, mozzarelli, ogórka i pomidora
Otóż mniszek, popularnie zwany mleczem, szczególnie, gdy jest młodziutki, smakuje przewybornie. Szczególnie, jeśli lubicie dość mocny, charakterystyczny smak zielenin wszelakich.
Formalnością zapewne będzie informacja, że zbierać go należy z dala od ulic, zanieczyszczeń. No i koniecznie musi być młody, jeszcze zanim pojawi się w nim ten mlecznobiały sok-to on bowiem odpowiada za gorycz. Kwitnący już mniszek raczej nie nadaje się do konsumpcji.
Ja dopiero w tym roku odkryłam walory kulinarne liści mniszka. I uważam poprzednie 30 lat za stracone - bo tyleż pyszności rosło wiosną na łące moich rodziców, a ja wcinałam sałatę, często "sklepową". "Mlecz" jest podobno zdrowszy od sałaty. No i tani. I łatwo dostępny. No same zalety :)
Za pomysł na sałatkę i zdjęcia zielska w naturze dziękuję Kasi G.
SKŁADNIKI:
- 2 garście młodych listków mniszka lekarskiego
- 2 pomidory
- 1 ogórek
- 125 g mozzarelli
- 3 łyżki oliwy
- 1-2 łyżeczki ziół prowansalskich
- sól i pieprz do smaku
SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:
Pomidory i ogórki myjemy, kroimy w kostkę. W kostkę kroimy też mozzarellę. Wkładamy składniki do salaterki, mieszamy.
Oliwę, ocet i przyprawy mieszamy. Polewamy tak powstałym sosem sałatkę. Mieszamy ponownie. Można sałatkę schłodzić w lodówce, ale przyznam, że ja ją pożerałam zaraz po zrobieniu :D
Posted in sałatki, wegeteriańskie
wtorek, 26 marca 2013
Faszerowane jajka z twarożkiem i pietruszką
![]() |
| Przepraszam za wzrok kurczaka... |
SKŁADNIKI:
- 6 jajek ugotowanych na twardo
- 30 dag twarogu (użyłam półtłustego)
- 2 łyżki majonezu
- 4 łyżki natki pietruszki-drobno posiekanej
- sól i pieprz czarny do smaku
SPOSÓB PRZYGOTOWANIA :
Przy pomocy szprycy z końcówką w kształcie gwiazdy, napełniamy połówki jaj. Ozdabiamy natką pietruszki.
Wsio :)
Posted in inne, wegeteriańskie
niedziela, 24 marca 2013
Przepis na domowy makaron - do lazanii i nie tylko
Znalazłam go ... w instrukcji obsługi do maszynki do makaronu. Wypróbowałam-okazał się strzałem w dziesiątkę. Prosty, bo składa się tylko z jajek, mąki i wody - ale wychodzi zawsze.
Przy okazji polecam tym, którzy makaronu sami jeszcze nie robili, spróbować. Sklepowy, nawet najlepszy, nie może się z nim równać - poza tym jest TANI.
Posted in coś z niczego, makarony, wegeteriańskie
czwartek, 7 marca 2013
Pieczone nacinane ziemniaki
I tak wyszły pyszne :)
Jedno co mnie zdołowało, to to, że moje zdolności manualne są...hm...średnie (delikatnie mówiąc) i niestety nie pokroiłam ziemniaków tak równiutko i drobniutko jak na zdjęciach z pinterestów. Nacięłam je też niestety chyba zbyt głęboko. Podejrzewam, że Wam krojenie wyjdzie lepiej, więc do dzieła :)
SKŁADNIKI:
ziemniaki (ilość wg Waszych potrzeb), najlepiej duże, o regularnych kształtach
oliwa
sól
inne przyprawy, wg ubodobań, ale polecam drobno posiekany czosnek, natkę pietruszki, pieprz czarny, paprykę słodką i ostrą, oregano...
Tak naprawdę każdego ziemniaka można doprawić inaczej, przyprawami, które lubimy najbardziej.
SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:
Jeśli mamy młode ziemniaki, starannie je szorujemy, ale nie obieramy. Osuszamy.
Stare ziemniaki lepiej obrać - oczywiście też umyć i osuszyć. Przystępujemy do kulminacyjnego punktu naszego dania, czyli krojenia. I tu polecam dwa sposoby:
1. odcinamy z dłuższego boku cienki plasterek ziemniaka, tak by po prostu równo nam leżał. Za pomocą ostrego noża nacinamy ziemniaki dość głęboko, ale tak, by plasterki nadal trzymały się razem, nie przecinamy ziemniaka na pół.
2. bierzemy w miarę głęboką łyżkę najlepiej plastikową (żeby nie tępić noża), kładziemy na niej ziemniaka i nacinamy. Dzięki podstawce z łyżki dużo trudniej przekroić ziemniaka na pół :)
Postępujemy tak z każdym ziemniakiem.
Następnie bierzemy oliwę i dokładnie smarujemy nią ziemniaki- także w miejscach nacięć (u mnie sprawdził się do tego pędzelek). Posypujemy solą.
Układamy kartofelki na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, przykrywamy folią aluminiową i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 stopni około 50 min. Wyciągamy blaszkę z piekarnika, doprawiamy ziemniaki ulubionymi ziołami i przyprawami. Zapiekamy ( już bez folii) jeszcze około 15 minut.
Polecam do nich sos czosnkowy!
Posted in warzywa, wegeteriańskie, ziemniaki
piątek, 1 marca 2013
Ziemniaki pieczone w łupinach
Ale ja, jak wiecie, bywam hardkorem i czasem skuszę się na takie ziemniaki w środku zimy, nawet jeśli ziemniaki pochodzą z pobliskiego warzywniaka (czyt. ich pochodzenie jest bliżej nieokreślone).
Posted in wegeteriańskie, ziemniaki
poniedziałek, 18 lutego 2013
Ziemniaki pieczone w piekarniku - jak z ogniska
Przepis na ziemniaczki "niby-z-ogniska" nieco udoskonaliłam. Jedną zaledwie przyprawą-ale zmiana jest dość znaczna. Ale wypróbujcie obie wersje i sami oceńcie, która Wam bardziej odpowiada...
Cóż niezwykłego jest w zwykłych kartoflach upieczonych w piekarniku? Dzięki odpowiedniej, ale nieskomplikowanej technice, ziemniaki są chrupiące z zewnątrz, mają grubą skórkę, ale też mięciutki, kremowy środek - niemal dokładnie taki, jak ziemniory pieczone w rozżarzonym letnim wieczorem ognisku. Brakowało im jednak jednej magicznej cechy-zapachu palonego drewna. Udało mi się go jednak nieco podrobić.
Posted in coś z niczego, przekąski, wegeteriańskie, ziemniaki
czwartek, 17 stycznia 2013
Babeczki gryczane z jajkami, marchewką i groszkiem
Oczywiście okazało się, że nie jestem pierwsza, która wpadła na pomysł takich babeczek, więc koniec końców posiłkowałam się przepisem, który już w sieci jest : PRZEPIS
Posted in babeczki muffinki, coś z niczego, kasze, wegeteriańskie, wypieki na słono
poniedziałek, 14 stycznia 2013
Wegetariańska sałatka z cieciorką
Jak przebiegło to pierwsze "spotkanie"? No, miłość od pierwszego wejrzenia to to nie była. Wizualnie bowiem cieciorka nie powala atrakcyjnością. Ot jasnobrązowe nieciekawe kulki. W dodatku trzeba je długo moczyć, długo gotować... Na szczęście smak zrekompensował mi wszelkie niedogodności. Cieciorka więc pojawiać się będzie od czasu do czasu w naszym menu.
Inspirowałam się przepisem ze strony http://wege-makaron.blogspot.com
Posted in sałatki, warzywa, wegeteriańskie
środa, 2 stycznia 2013
Paluszki drożdżowe w różnych smakach
No ale skoro już leżało w lodówce, trza było je jakoś zużyć. Jako, że było to Sylwestra, padło na paluszki - bo w takim dniu przekąsek nigdy za wiele.
Pochylając się nad nieupieczonymi jeszcze paluszkami układałam sobie w głowie tekst, jak ja to przestrzegę Was przed wynalazkiem, co zwie się ciasto drożdżowe, a w ogóle nie rośnie. Tylko, że ... paluszki wyszły bardzo smaczne. A wada ciasta, jaką jest jego marny wzrost, jak się okazało można przekuć na zaletę. No, o ile nie marzy Wam się pulchna puszysta drożdżówka :)
Paluszki bowiem nie urosły nic a nic, ale za to były chrupiące i zachowały swój kształt. Robiąc własne ciasto drożdżowe, trudno upiec cienkie paluszki - mnie raczej wychodziły paluchy : )
Podsumowując - jakbyście mieli na zbyciu ciasto drożdżowe z paczki - zróbcie nich paluszki :)
Posted in drożdżowe wypieki, przekąski, wegeteriańskie
czwartek, 27 grudnia 2012
Sałatka z ryżem, tuńczykiem i pomidorem - bez majonezu
Jest bardzo prosta, kilkuskładnikowa zaledwie, ale jak powiedziała moja szwagierka : " w prostocie siła" :)
Posted in dania wigilijne, przekąski, sałatki, warzywa, wegeteriańskie
niedziela, 23 grudnia 2012
Pierogi z kapustą (bez grzybów)
Biegnę dalej do kuchni, więc wybaczcie przykrótki wstęp :)
Posted in pierogi kluski itp, warzywa, wegeteriańskie
Pierogi z kaszą jęczmienną i rydzami
Posted in grzyby, pierogi kluski itp, wegeteriańskie
Pierogi z kapustą i grzybami bez jajek
Pierogi z kapustą i grzybami to jedno z moich ulubionych dań na Wigilijnym stole. Przyznam, że cała reszta mogłaby dla mnie nie istnieć - z chęcią najadłabym się samymi pierogami :)
Posted in grzyby, pierogi kluski itp, warzywa, wegeteriańskie
poniedziałek, 10 grudnia 2012
Kasza jaglana na słono - z marchewką i groszkiem
Kasza jaglana ma mnóstwo różnych właściwości zdrowotnych. Między innymi świetnie wpływa na drogi oddechowe, usuwając np. różnego rodzaju śluzy z organizmu - np. podczas kataru, czy kaszlu. Podziwiam więc mój organizm za to, że sam podsunął mi lekarstwo na przeziębienie, robiąc mi apetyt na tę kaszę właśnie :) Ale że niezbyt przepadam za słodkimi daniami, kaszę przygotowałam nieco nietypowo, bo na słono. Okazało się, że to naprawdę przepyszny i zdrowy zamiennik dla oklepanych ziemniaków.
Posted in kasze, wegeteriańskie
czwartek, 29 listopada 2012
Łazanki z makiem na Wigilię
Jak widać do czasu.
W zasadzie to do ich zrobienia zmusił nas Młody. Zaoferował się nawet, że zajmie się tym nieszczęsnym mieleniem maku. Propozycja nie do odrzucenia, przyznacie...
Posted in dania wigilijne, wegeteriańskie
wtorek, 13 listopada 2012
Ciasteczka imbirowe Macieja Kuronia
A jak Święta to i pierniczki. Tylko, że nie każdy lubi cynamon. Ja lubię średnio. Więc dla mnie Święta pachną na przykład imbirem. I choć co roku piekę pierniczki chłopakom, sama wolę ciasteczka imbirowe.
Ostatnio piekliśmy je ot tak, bez okazji. Polecam je i Wam, bo łatwe, szybkie i aromatyczne.
Strukturą nieco przypominają zwyczajne biszkopty, ale szczypta imbiru którą zawierają, nadaje im zarazem szczypty niezwykłości :)
Posted in ciastka rogaliki, wegeteriańskie






























Bezglutenowe kotlety z kaszy jaglanej