Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasta. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 grudnia 2012

To bardzo słodkie ciasto, troszkę podobne do snickersa. Jak dla mnie malutki kawałek wystarczy, żeby się zasłodzić na maksa. Myślałam naiwnie, że ten nadmiar słodyczy sprawi, że moje chłopaki choć raz nie zjedzą całego ciasta w godzinę ale byłam w błędzie :D

Ciasto jest, jak to zwykle u mnie, bardzo łatwe i wyjdzie chyba każdemu :) Także polecam :)

Łatwy snickers z orzeszkami arachidowymi

środa, 7 listopada 2012

Nieco wbrew logice nagle zachciało nam się maku. I tak walczymy z sennością, nudą i  "nicsięniechceniem", a tu "na tapecie" opiaty :D No prawie.

Ciasto proste, mało pracochłonne, idealne na podwieczorek, szybkie "coś słodkiego".

Lenia mam, jak wspomniałam, więc tym razem nie uraczę Was rozwlekłym tekstem. Wspomnę tylko, że zdjęcia do tego przepisu robił Cypis, czyli tzw. Młody. Wszelkie pochwały mile widziane :)

Ciasto z makiem
Następne będą już ciut bardziej ostre. Nie mogłam się oprzeć, żeby nie pokazać
Wam tej kompozycji :)

środa, 15 sierpnia 2012

Pleśniak z jabłkami i brzoskwiniami

Możecie być ze mnie dumni :D
Choć wiem, że cukiernik to ze mnie nigdy nie będzie, choć nie lubię i nie potrafię piec ciast - przełamuję się.
No i upiekłam pleśniaka, a w zasadzie coś pleśniakiem inspirowanego :) Przepis przywiózł mi mój syn, z wakacyjnych wojaży, bowiem poczęstowany przez "ciocię Kasię" przepysznym ciastem, uznał , że należy zmusić matkę w domu do odtworzenia tegoż wypieku. No i zmusił :)

Napomknę jeszcze, że pieczenie to miało swój klimat, bowiem pichcenie z przepisu napisanego odręcznie, na świstku papieru, z licznymi osobistymi dygresjami :) i wtrąceniami,  to zupełnie coś innego, niż zerkanie do książki kucharskiej, czy internetu :) Ktoś kiedyś powiedział, że do jedzenia należy się uśmiechać - ja podczas tworzenie pleśniaka parskałam nawet śmiechem - może dlatego jakoś się udał, mimo moich dwóch lewych rąk do pieczenia :)

Ach, i jeszcze jedno - możecie nieco zmniejszyć ilość cukru, ciasto wychodzi bowiem bardzo słodkie. Ale jak dla mnie wcale nie za słodkie.
Polecam je zwlaszcza na drugi dzień - to jeden z nielicznych wypieków,  który moim zdaniem smakuje tysiąc razy lepiej po ostudzeniu.

Pleśniak ciasto z owocami jabłkami i brzoskwiniami
Nie, nie, to nie zakalec tam na dole :D Tylko kawałki owoców :D

sobota, 2 czerwca 2012

Jednego jestem pewna - mistrzem cukiernictwa nie jestem i chyba nigdy nie będę :)
Jeżeli zdarza mi się piec ciasto, zwykle korzystam z jak najprostszych receptur, które zawsze się udają. Wczoraj był Dzień Dziecka, więc wypadało przygotować dziecku coś słodkiego. Dziecko zaś, na fali niedawnej wizyty kulinarnej w Warszawie, zażyczyło sobie ciasta, które tam jadło - z przepisu Kasi Biegańskiej z bloga : www.kuchniaicosjeszcze.blox.pl

Kolejnym powodem, dla którego akurat ten smakołyk pojawił się "na tapecie", było to, iż dostałam od firmy Dancake  gotowe spody tortowe do przetestowania. Był więc i test, i słodkie szaleństwo w jednym :)

Szybkie ciasto z truskawkami i bitą śmietaną

sobota, 26 maja 2012

Dzień Matki. Od 6 rano (sic!) co 5 minut budził mnie syn z nowymi niespodziankami :) Część z nich pokazywałam już na FB. Pora pochwalić się śniadaniem :) Własnoręcznie skomponowanym i wykonanym przez mojego synka. W jej skład wchodzą: pokrojone w kostkę gałązki rabarbaru, truskawki, słodka suszona żurawina, oraz listki melisy. Nieco kwaśna, ale na szczęście żurawina złagodziła tę kwaśność, dzięki czemu mogłam zjeść ją z uśmiechem na ustach :D


A na deser-już spod mojej ręki-ciasto z rabarbarem i truskawkami. Najzwyklejsze na świecie. Podobne robi moja Mama, ale że nie mogłam się do niej dodzwonić po przepis, skorzystałam z przepisu ---> KLIKKLIK

Moim skromnym zdaniem takie ciasto to wręcz symbol rabarbarowo-truskawkowego sezonu. Przepyszne, pachnące, domowe...



piątek, 20 kwietnia 2012

Męskie gotowanie - rolada kokosowa

Zrobił Albert ciasto. Nie zdarza się to często, a właściwie się nie zdarza, niniejszym informuję Was o tej wiekopomnej chwili.


czwartek, 12 kwietnia 2012

Ciasto czekoladowe na Dzień Czekolady

Zastanawiałam się czy w ogóle wrzucać ten post. Zdjęcia bowiem mam fatalne po prostu. Popełniłam karygodny błąd zostawiając sobie fotografowanie babki już po jej spróbowaniu przez gości. Stąd fotki robione z ręki, w pośpiechu, co widać niestety aż nadto :) Ale tak to jest gdy fotografa popędzają małe rączki niecierpliwie sięgające po kolejny kawałek ciasta.

Czemu jednak go dodaję? Babka jest niewiarygodnie wprost pyszna! Mocno kakaowa,wilgotna, trochę jak brownie, ze słodziutką czekoladową polewą rozpływającą się w ustach... Na przepis trafiłam przypadkiem w necie, więc jeśli macie ochotę obejrzeć babkę na o niebo lepszych fotografiach, zerknijcie do bloga, na którym ją znalazłam:  KLIK
  
babka kakaowa z czekoladą

poniedziałek, 26 marca 2012

Babka cytrynowa z kakao

Cytrynową babkę z kisielków już robiłam. Wyszła całkiem całkiem...ale tym razem postanowiłam skorzystać z nieco innego przepisu i jestem z tej babki zadowolona bardziej niż z tamtej. Wyszła przede wszystkim wilgotna, a ja takie uwielbiam.


Cytrynowość babki przełamałam odrobinką kakao. Następnym razem wykorzystam różne kolory kisielków-tęczowa wersja babki może być ciekawa:)

wtorek, 13 marca 2012

Naszło mnie na czekoladę i ostre, rozgrzewające przyprawy. Czary mary i powstało ciasto czekoladowe z gruszkami i chili. Nie każdemu będzie pasowało, bo to prawdziwa eksplozja smaków. Ale jeśli lubicie czekoladowe lody z chili, ten wypiek podbije wasze serca :)


niedziela, 5 lutego 2012

Babka z kakao od Mamy Martyny

 Internetowe znajomości procentują :D Mimo różnych głosów, że zwykle nic nie są warte, że nijak się mają do znajomości realnych, ja mam nieco inne doświadczenia. Oto namacalny dowód, prosto z mojego stołu.  Przepyszna babka, na którą przepis dostałam  od Mamy Martyny.  Mojej internetowej koleżanki.


piątek, 18 listopada 2011

Babka cytrynowa na kisielu

Zakochałam się w tej babce na zabój. Głównie dlatego,że jest łatwiutka jak nie wiem co, wyszła po prostu bosko: puszysta, pachnąca, żółciutka... Taka mała namiastka słońca :)

No i w końcu mam pomysł na wykorzystanie zalegających w szafce kisielków, które mój synek chomikuje, a jakoś nie pali się do ich jedzenia :)

czwartek, 27 października 2011

Świąteczne ciasto cynamonowe - rolada

Jesień. Zimno i ciemno. Nie wiem jak Wy, ale ja chyba jestem uzależniona od słońca i zwyczajnie jestem meteopatką.  Jakoś ciężko znoszę to, że dni są coraz krótsze, że jest zimno, słońca coraz mniej...Co roku jest to samo. Ale...nauczona doświadczeniem umiem już sobie poprawić humor :D

Nie ma nic lepszego na chandrę niż coś aromatycznego i słodkiego :D Tym , którzy potrzebują dawki  przyjemności polecam dziś pyszne cynamonowe ciasto i pachnącą, dobrą herbatę lub kawę :)
Ciasto oczywiście, jak to ze mną bywa, drożdżowe :) O takie :

Drożdżowa rolada z cynamonem

sobota, 15 października 2011

 Tak, tak...lata mieszkania w mieszkaniach , które zaopatrzone był w  do-niczego-nie-nadające-się  piekarniki sprawiły, że pieczenie, zwłaszcza ciast, to niestety nie jest moja mocna strona. Dlatego też repertuar ciast posiadam niezwykle ograniczony. Placek amerykański, rafaello, murzynek...i niewiele innych zdarza mi się piec - czasem. Ostatnio jednak zaszalałam i zrobiłam coś nowego. Wyszło pyszne, jednak wprawne oko dostrzeże pewne ..hmmm.. niedociągnięcia już na zdjęciu. Ale do rzeczy.

SKŁADNIKI:

  • CIASTO,
  • 2 jajka,
  • 0,5 szklanki cukru,
  • 1 cukier wanilinowy,
  • 0,5 kostki masła,
  • 3/4 szklanki mąki pszennej,
  • 0,5 szklanki mąki ziemniaczanej,
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
  • MASA BUDYNIOWA,
  • 0,4 litra mleka,
  • 0,5 szklanka cukru,
  • 1 budyń waniliowy,
  • Masa jabłkowa,
  • 0,5 kg jabłek
  • 0,5 szklanki cukru,
  • 5 szt goździków
  • na wierzch,
  • 2 szt galaretki np. wiśniowej
  • 0,8 litra gorącej wody do galaretki
Przepis podejrzałam u ziutuli-kaszubki, która robiła je z papierówkami. Ja z racji tego,że sezon na papierówki już minął, zrobiłam je z innymi, dostępnymi teraz jabłkami. Jeśli chcecie możecie ciasto zrobić z jabłkami gotowymi, sprzedawanymi w słoikach. Są takie dostępne w Makro, jako "szarlotka" .
  Jabłka obieramy, kroimy na kawałki i gotujemy z cukrem do odparowania wody i miękkości. Przygotowujemy również budyń i galaretkę. Ubijamy z białek sztywną pianę.Żółtka z cukrem, cukrem waniliowym i masłem ucieramy mikserem na puszysto. Dodajemy po troszku obie mąki z proszkiem do pieczenia i dobrze wyrabiamy. Dodajemy piane i delikatnie mieszamy. Gotową masę wykładamy na wysmarowaną masłem i wysypaną bułką tortownicę. Na to dajemy warstwę jabłek , zaś na jabłka budyń.

Pieczemy około 50 minut w temperaturze 190 stopni. Kiedy ciasto jest gotowe, musimy zaczekać aż przestygnie. Wówczas zalewamy je tężejącą galaretką. Chowamy do lodówki, podajemy gdy galaretka całkowicie stężeje. 


 

poniedziałek, 3 października 2011

Drożdże są fajne. Szkoda tylko,że zwykle wymagają od nas sporo zachodu. Mam jednak przepis na drożdżówkę , która robi się niemal sama :)  Tak mnie to niegdyś zachwyciło, że robiłam  ją  (a raczej sama się robiła :) ) co najmniej raz w tygodniu , aż ... wszystkim się przejadła :D Dlatego też tym razem , po dłuższej przerwie, upiekłam ciasto tylko z połowy porcji, na próbę :) Ale wy śmiało róbcie z całej.

Drożdżówka która sama się robi