czwartek, 5 kwietnia 2012

Nie - mięsny jeż ...a raczej stadko

Zwykłe kanapki. Z pasztetem i topionym serkiem. Śniadaniowy hit wśród młodszej części mojej rodziny.
Częstujcie się :)




SKŁADNIKI:


  • kawałek bagietki
  • 15 dag pasztetu
  • 15 dag  twardego topionego serka\
  • 2 oliwki
  • kawałeczek papryki
  • zielenina do dekoracji

SPOSÓB PRZYRZĄDZANIA:

Bagietkę kroimy w skośne kromki. Każdą kromkę smarujemy pasztetem, dość grubo. Serek przeciskamy przez wyciskarkę do czosnku, i układamy go na kromeczkach, tworząc "kolce". Z oliwek wykrawamy oczy, zaś z papryki-noski. Gotowe jeżyki ustawiamy na "trawie: z dowolnej zieleniny. Zjadamy czym prędzej, póki są :)




4 komentarze:

  1. Jesteś fantastycznie kreatywna!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. zgadziam się Kama :)
    pozdrawiam ciepło,
    szana,
    www.gastronomygo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. AAaaa dla dzieciaków niejadków znakomite kanapki :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze mające na celu reklamę innych blogów nie będą akceptowane.